11-05-31 Rugia 01—08/06/11

Start slideshow
Około 1:00 w nocy dojechalismy do konca swiata. Ziemia sie urwala. Dalej tylko morze, co sie rano okazalo calkiem ladną perspektywa.
TU TOMKA OPIS WYPRAWY: http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/opisy/rugia.htm Od roku rozmawialiśmy z Tomkiem o wyjezdzie na Rugię. Do Świnoujscia dojechalismy…
Klif wysoki i dojscie do wody niestety niemozliwy. Ale ładne miejsce do spania. Troche blisko sciezki co skutkowalo wizytami spacerujacych tubulcow.
TU TOMKA OPIS WYPRAWY:
http://www.chem.univ.gda.pl/~tomek/opisy/rugia.htm
Czy to z jakiegos polskiego filmu, czy samo życie.
Co rusz pomysliwalem sobie o kapieli w morzu. Niestety kiedy przeliczyłem schody to sie nie opłacało. Wrócił bym spocony jak mysz.
Gdzieś w krzakach tubylcy kiedys wystrzeliwali fajerwerki w postaci V-1. Resztki słabo widoczne.
Tabliczka z sowa przesladowala nas przez cały czas. Jesli tylko mielismy ochote na spanie lub odpoczynek natychmiast ukazywała sie sowa. Park Narodowy i basta.…
Własnie tak jak to robi Tomek. To własnie po tym można go rozpoznac.
Wjazd do Wolgast z wyspy Uznam przez poteżny most zwodzony. Most drogowo kolejowy co jak widac zadziwia Tomka i podlego jego racjonalnemu oglądowi. Jak to też…